Daily round

# rzeczy, które powinieneś powtarzać sobie każdego poranka

Nie wiem, jak Wy, ale osobiście często miewam problem z pozytywnym nastawieniem. W tej chwili szczerości śmiało przyznaję, że zdarzają mi się poranki, podczas których od razu po przebudzeniu myślę o obowiązkach, które czekają mnie w danym dniu. Najczęściej także idzie to w parze z negatywnym myśleniem, które dotyczy mojej osoby. Frustruję się na samą siebie za to, że nie przygotowałam zawczasu nowego wpisu, zapomniałam kolejny raz o praniu czy, co gorsza o, czekającym mnie egzaminie. Obarczam się zbyt wieloma sprawami, co skutkuje drastycznym spadkiem motywacji. Nie mówiąc już o pozytywnym wizerunku własnej osoby.

Czy istnieje na to sposób? Okazało się, że tak. To kilka haseł, o których wystarczy pamiętać każdego dnia rano. O ile zawsze podchodziłam sceptycznie do podobnych form motywacji, to w tym przypadku naprawdę się mile zaskoczyłam.

Stworzyłam kilka uniwersalnych, motywujących treści, które powtarzam sobie każdego dnia. Zapisałam je w kalendarzu. Kilka z nich powiesiłam w widocznych miejscach. Co się okazało? To rzeczywiście działa. Te z pozoru banalne wyrażenia potrafią wzbudzić chęć do działania, ułatwić planowanie cennego czasu, czy po prostu podnieść szansę na udany dzień:

  • Sukces nie ma ostatecznej definicji
  • To nie przeszłość, lecz teraźniejszość i przyszłość definiuje Twoją osobę.
  • Kreatywność wymaga odwagi.
  • Nie pozwól, by określały Ciebie statystyki lub dochody.
  • Nikt nie zdoła Cię poniżyć, jeśli mu na to nie pozwolisz
  • Porównywanie się do innych jest złodziejem radości
  • W każdej chwili możesz zacząć od nowa
  • Jesteś o wiele silniejszy, niż Ci się wydaje
  • Wszystkie Twoje marzenia są osiągalne
  • Nie musisz wiedzieć wszystkiego
  • Każdy nowy dzień jest nową szansą
  • Zasługujesz na najlepsze

W końcu nie ważne skąd pochodzisz, jakie masz cele, czym się zajmujesz, do czego dążysz. Dając z siebie dużo dobrego, zasługujesz na to samo. Wykorzystaj nowy dzień, który jest wolny od jutra. Pamiętaj, że zawsze możesz rozpocząć realizację nowych planów, postawić na zmiany, dokonać postępu, czy sięgnąć po inne rozwiązania. Nie bój się tego wykorzystać! Wystarczy, że odnajdziesz w sobie odwagę do dążenia bycia taką osobą, jaką pragniesz być.

Co sądzicie o takim systemie motywacji? Może posiadacie własne sentencje, które towarzyszą Wam każdego dnia?

You Might Also Like

  • Fajne, ale ciągle czekam na sensowny poradnik, co zrobić, by z chęcią zwlec się z łózka ;-) Bo o tym, co zrobić, jak już się wstanie, przeczytać łatwiej ;)

    • Biorąc pod uwagę fakt, że studiuję, pracuję i bloguję z łóżka… chyba nie mogę takiego stworzyć ;)

  • Chyba muszę sięgnąć po małą pomoc motywacyjnych haseł. Przy takiej pogodzie każde wychylenie noska spod pierzyny kończy się złym humorem i brakiem chęci do wszystkiego.

    • U mnie jest to zimne mieszkanie! Na pogodę nie mogę narzekać w Barcelonie, ale wciąż nie jestem przyzwyczajona do tego fatalnego systemu grzewczego, nieszczególnych okien i zimnego wiatru, który dostaje się pod pierzynę. Brrr. W takich momentach tęsknię za mieszkaniami w Polsce.

      • O Boże, całkiem wyparłam z głowy tę informację! Pamiętam jak sama marzłam w Walencji i całą zimą spędziłam w salonie, którego okna wychodził przynajmniej na słoneczko. Gdy teraz myślę o Walencji, nawet nie wpuszczam tej myśli do głowy haha! Wciąż nie mogę zrozumieć a) tych nieszczelnych okien i b) braku kaloryferów…

        • Codziennie rano odgrażam się światu, że za chwilę dosłownie pakuję walizki i wracam do Polski. Zwłaszcza, gdy cały świat wierzy, że jesteśmy tak przyzwyczajeni do zimna, że nam to w ogóle nie przeszkadza. Także ja po prostu wszystko robię z łóżka. Zawinięta w dwie kołdry i trzy koce. Zwłaszcza, że mieszkam na piątym piętrze.

  • „W końcu nie ważne skąd pochodzisz, jakie masz cele, czym się zajmujesz, do czego dążysz. Dając z siebie dużo dobrego, zasługujesz na to samo.” <3

  • Bardzo podobają mi się zwroty od połowy w dół. Jakoś tak do mnie przemawiają. Sama staram sobie mówić do lustra w chwilach rosnącej złości na coś – „Ola, opanuj się. Nic nie wyprowadzi Cię z równowagi!”. Z rana jeszcze nie zaczęłam nic sobie mówić, ale może powinnam np. „to będzie idealny dzień”. :)

    • Na początku przez cały czas się śmiałam, dlatego po prostu zapisałam nimi kalendarz i stworzyłam karteczki :) Po prostu nie mogę mówić nic do lustra. Wychodzi mi coś zabawnego (co ma swoje atuty), bądź po prostu sarkazm ;)

  • Szczerze mówiąc rzadko miewam „gorsze dni”. Serio. A żebym rano wstała ze złym humorem to już w ogóle niemalże niemożliwe. Rado zazwyczaj mam w sobie dużo motywacji, energii, nawet gdy jestem niewyspana, co często się zdarza…;) Takie hasła, choć nie pod nazwą „motywacyjne” stosowałam zupełnie nieświadomie w domu rodzinnym. Mój pokój był oblepiony własnoręcznie wypisanymi cytatami, myślami, drogowskazami. Jedno z moich ulubionych, które sama wymyśliłam i powiesiłam sobie na ścianie mając jakieś 13 lat brzmi: „Uśmiechnij się! …życie jest podłe…;)” Serio się uśmiechałam ilekroć spojrzałam na tą kartkę. To hasło jest dużym skrótem myślowym, chodziło mi z grubsza o to, że mimo pojawiających się czasem przeciwności losu, nie ma co się nimi przejmować. Brakuje mi takich karteczek tutaj :)

    • Dla mnie to pierwszy kontakt z karteczkami. Także jedna z nich to zwykłe „uśmiechnij się”- przyklejona do lustra w łazience. U mnie to pozytywne nastawienia zależy do ilości rzeczy do zrobienia w danym dniu. Dlatego nie używam ich na co dzień. Niestety najczęściej najwięcej obowiązków pojawia się w dniu, w którym planowałam oglądać seriale, bądź nadrabiać książkowe zaległości :)

  • Baaardzo fajne! Sama mam problem często z pozytywnym nastawieniem po przebudzeniu, choć walczę z tym uporczywie ;)

    • Wciąż jednak wierzę w to, że nic nie podnosi tak z łóżka jak gorąca, aromatyczna kawa :) Najlepiej Christmas Blend!

  • Dagmara, mam podobnie ostatnio, pewnie dlatego, że jestem mocno przepracowana i szare komórki odmawiają posłuszeństwa. Zauważyłam, że jak się wyśpię, to od razu mam lepsze nastawienie do wszystkiego, ale to pewnie jak każdy :)
    Problem rzeczywiście istnieje i warto wypracować własny system walki z taki czarnomyślicielstwem. Dla jednym mogą być to powtarzane hasła, takie jak Twoje, swoją drogą świetne! Dla innych mogą to być umilające poranej rytuały, które pozytywnie nastroją nasz dzień. Wiesz, zainspirowałaś mnie do jednego wpisu, mam nadzieję, że Ci się spodoba :) Dziękuję!

    • Rzeczywiście także w moim przypadku kluczem do wszystkiego jest sen. Zwłaszcza w okresie jesienno-zimowym, który zawsze działa na mnie demobilizująco. Pisałam już także wcześniej o rytuałach :) Właściwie to odstresowaniu poranka http://bit.ly/1OeGHNS Ich magia rzeczywiście działa na mnie pozytywnie. Z niecierpliwością czekam na ten artykuł! :)

  • Przy okazji, w grudniu wybieram się na weekend do Barcelony :) Już nie mogę się doczekać :)

    • Fantastycznie! Mogę już teraz napisać, że powstające jarmarki oraz dekoracje świąteczne naprawdę robią wrażenie! Pewnie nie będziesz miała zbyt wiele czasu, ale jeśli tylko znajdziesz chwilę, to chętnie wypiję z Tobą kawę ;)

  • Ja bym dodała jeszcze „Wszystko jest trudne nim stanie się łatwe”. Mąż mi to zawsze powtarza jak jęczę, że coś mi nie wychodzi, jak zaczynam pracować na czymś nowym. „Jesteś o wiele silniejszy, niż Ci się wydaje” zdecydowanie nadaje się idealnie na nadchodzące ciężkie treningi, które mnie czekają w tym tygodniu. Podobają mi się te motywatory, zapisuje je sobie na przyszłość :)

    • Zupełnie zapomniałam o „Wszystko jest trudne nim stanie się łatwe”- to ulubione powiedzenie także i mojego partnera. Wielokrotnie pozwalało mi przetrwać te najcięższe chwile podczas nabywania nowych umiejętności. Powodzenia z treningami! :)

  • Bardzo fajne motywatory :) zapisuje sobie je na przyszłość. Chyba każdy w tym okresie zmaga się z jakimiś „negatywnymi mocami”. W moim przypadku pomaga regeneracja i treningi. Bieganie niesamowicie mnie relaksuje :).. Pozwala przemyśleć wiele spraw.

  • „Wszystkie Twoje marzenia są osiągalne” – akurat to jest trochę takie bardziej na pocieszenie, bo wiadomo, że wszystkich marzeń zazwyczaj spełnić nie można. Chyba że ktoś marzy np. o nowym swetrze.

    • Jestem pewna, że nasze marzenia ewoluują wraz z wiekiem i pewnie większość z nas nie marzy o już o byciu astronautą. Jednak co właściwie stoi nam na przeszkodzie w spełnieniu marzeń? Najczęściej my sami. Nie twierdzę, że wszystko bezgranicznie jest możliwe, ale zdecydowana większość rzeczy tak. Spełniła się zdecydowana większość moich marzeń. Właściwie nawet te, do których nawet nie śmiałam się przyznać. Może właśnie dlatego, że nigdy nie traktowałam ich jako coś nieosiągalnego?

  • Piękne sentencje, z czystym sumieniem mogę się pod nimi podpisać. Są one nie koniecznie motywacją na każdy dzień, ale powinny być motywacją w życiu w ogóle. Ja jestem z natury optymistycznie nastawiona do świata i ludzi, ale to już wiesz :) Jesteś dobrą osobą i zasługujesz na wszystko co najlepsze i tego Ci życzę z całego serca :)

  • Bardzo ciekawe te Twoje pkt motywacyjne :)
    Temat jest mi bardzo bliski i takim i podobnym poświęcam mój blog. Zapraszam

  • Zdecydowanie tak! Często, gdy jakiś cytat mnie zainspiruje, to ustawiam go na tapetę w telefonie/komputerze albo drukuję do ramki ;-) Mój ulubiony to „Hope for the best, prepare for the worst” i to chyba moja życiowa dewiza.

  • podoba mi się ” w każdej chwili możesz zacząć od nowa” ;))

  • Przyznaję, że nie mam żadnych sentencji, ani nie próbowalam tej metody motywacji. Ale Twoje sentencje są takie piękne że chyba coś z nich wykorzystam, zwłaszcza podoba mi się: „Porównywanie się do innych jest złodziejem radości” i „Każdy dzień jest nową szansą”

    • To także moje ulubione cytaty :) Początkowo traktowałam to z przymrużeniem oka, ale teraz ewidentnie działa to na mnie uspokajająco :)

  • „To nie przeszłość, lecz teraźniejszość i przyszłość definiuje Twoją osobę” oraz „w każdej chwili możesz zacząć od nowa” zdecydowanie należą do moich ulubionych. Nieważne kim byliśmy, ważne kim jesteśmy teraz i co z tym robimy – tego staram się trzymać, a w ostatnim czasie znacznie mocniej.