slow food

# piernikowy krem daktylowy

Wielu z Was wyjątkowo przypadł do gustu przepis na karmelowy sos z daktyli. Teraz czas na jego świąteczną wersję, czyli krem piernikowy. Po raz pierwszy miałam z nim styczność w kawiarni Karmello. Od razu zaczęłam się zastanawiam jak przygotować ten krem w wersji light. Postanowiłam sięgnąć po sprawdzony sposób, czyli wykorzystać daktyle.  Słodzę nimi śniadaniowe koktajle, gorącą czekoladę, przygotowuję słodkie sosy. Dlatego nawet przez chwilę nie miałam wątpliwości, że można z nich także wyczarować słodki, aromatyczny krem piernikowy.

# piernikowy krem daktylowy

  • szklanka suszonych daktyli namoczonych przez noc w zimnej wodzie. Osoby, którym nie zależy na wersji RAW, mogą po prostu zaleć daktyle wrzątkiem i odstawić na co najmniej pół godziny.
  • łyżka przyprawy piernikowej (zamiast niej można po prostu dodać szczyptę cynamony, kardamonu, imbiru)

Namoczone daktyle należy odcedzić, dodać przyprawę piernikową i zmiksować na gładki krem. Ewentualnie można dodać wodę, w której moczyły się daktyle. Można go przechowywać w lodówce nawet do miesiąca.

Jak wykorzystać krem piernikowy? Smaruję nim świąteczne pierniki, dodaję do ciast, kawy, gorącej czekolady. Świetnie sprawdza się w towarzystwie naleśników. Także jako krem do kanapek. Zdarza mi się wyjadać go prosto ze słoika.

# piernikowy budyń jaglny

Czyli banalnie prosty deser lub energetyczne śniadanie. Można go serwować na ciepło lub na zimno. Uwielbiam go jako gorący budyń, który świetnie wpisuje się w zimowe wieczory w towarzystwie książek i gorącej herbaty.

  • szklanka ugotowanej kaszy jaglanej
  • piernikowy krem daktylowy
  • 1/2 szklanki mleka roślinnego (odradzam kokosowe, które ma zbyt wyrazisty smak)
  • mała szczypta soli
Wszystkie składniki wystarczy ze sobą zmiksować i dodać orzechy, startą czekoladę lub świeże owoce.

# domowa piernikowa latte

 

Od teraz możesz cieszyć się piernikową latte także w Twoim domu. W sam raz na ogrzewanie zmarzniętych rąk. Wystarczy, że zaparzysz swoją ulubioną kawę, dodasz daktylowy krem piernikowy, a na samym końcu mleko. Dlaczego tak ważna jest ta kolejność? Jako barista mogę Wam napisać, że jest to jedyny sposób na to, by kawa dobrze się ‚przegryzła’. Zwłaszcza, że w warunkach domowych naprawdę ciężko jest idealnie spienić mleko tak, by uzyskać kremową konsystencję.

Do latte zwykle dodaję świeży, starty cynamon.  Świetnie komponuje się z mlekiem migdałowym.


W jaki sposób Wy wykorzystacie piernikowy krem daktylowy? W tym roku posłuży mi on także jako świąteczny upominek dla moich znajomych.

You Might Also Like

  • Zaraz wychodzę po daktyle, bo ten krem brzmi wspaniale, a pewnie jeszcze lepiej smakuje! Oczywiście dam znać po całym przedsięwzięciu ;)

    • Z niecierpliwością czekam na Twoje wrażenia! Teraz zabieram się za próbę przygotowania Twojego ciasta marchewkowego :)

      • Mam nadzieję, że będzie Ci smakowało! :)

        • Nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia ;)

          • Krem piernikowy zrobiony :) Jeden słoiczek zabrała już moja siostra, drugi zjadłam ja, trzeci broni się ostatkiem sił… Dobrze, że były małe, bo miałabym niemalże wyrzuty sumienia – poziom słodyczy nie do opisania, ale jakie to pyszne!

  • Uwielbiam daktyle i chętnie zrobię sobie taki krem. :)

  • O mój Boże! Takie przepisy są wspaniałe w swej prostocie, zrobię go na dniach, jak tylko nabędę daktyle. Ta kawa brzmi cudownie i czuję, że będzie moją ulubioną tej zimy. Dobrze też wiedzieć, że tego typu kremy czy syropy najlepiej dodawać do kawy przed mlekiem, nie miałam o tym pojęcia. Masz wiedzę baristy, podrzuć jakieś fajne przepisy dla kawoholiczki :)

    • Podrzucę! :) Co do tego mleka, to rzeczywiście potrafi ono zmienić cały smak kawy i zwykle wszelkiego rodzaju syropy dodaje się jeszcze przed dodaniem kawy. Syrop-kawa-mleka= uniwersalna kolejność. Jedyne o czym nie wspomniałam, to, że kiepsko sprawdza się to w przypadku kawy z fusami ;)

      • Tak, zdaję sobie sprawę, że fusy mogą popsuć cały efekt. Z niecierpliwością będę oczekiwać posta/postów w tym temacie. Przyznam Ci się szczerze, że kiedyś nawet chciałam zapisać się na jakiś kurs dla baristów, aby nauczyć się robić pyszną kawę, jednak nie było w tamtym czasie nic we Wrocławiu :)

        • A co szczególnie by Ciebie interesowało? :) Nie uważam się za specjalnego baristę, dlatego też nigdy nie poruszałam tego tematu :) Właściwie to dobra kawa to podstawa, ale akurat mi brakuje wyrafinowanego smaku.

          • Wszystko, czy są jakieś konkretne zasady parzenia kawy, które składniki lepiej wcześniej wymieszać, z czym, aby najlepiej wyciągnąć aromat i smak. Ja myślę, że to w większości są podstawy, ale nie znam się i mogę się mylić :)

          • Postaram się temu sprostać i skleić w miarę sensowny post :)

  • tak proste, że aż trudno uwierzyć, wypróbuję na śniadanie :) będą naleśniory ;)

    • Ja także nie wierzyłam, że rzeczywiście cokolwiek mi z tego wyjdzie, a tu taka niespodzianka :)

  • Zdrowo, szybko i smacznie – to co lubie. Budyn jaglany zrobie w weekend, brzmi jak cos co zasmakuje zarowno mi jak i mojej drugiej polowce :)

  • Ten krem piernikowy, to musi być pyszny :)

  • Kocham wszystko, co piernikowe, w pierwszej kolejności spróbuję latte, a o kremie z daktyli muszę powiedzieć Mamie, bo Ona kocha takie nowości! ; -)

  • Po pierwsze: na Twojego bloga trafiłam przypadkowo, ale od razu zakochałam się w szablonie! Minimalizm, który tu króluje, jest cudowny!
    Po drugie: wstyd się przyznać, ale nie wiem, jak smakują daktyle :( Muszę spróbować!

    • Dziękuję! Bardzo mi miło :)

      Szczerze mówiąc ja nie przepadam za samymi daktylami, ale za to za wszystkim co można z nich wyczarować.. oczywiście, że tak :)

      • Hej Dziewczyny, a nie macie wrażenia, że daktyle smakują porównywalnie do karmelu? :) Mnie zawsze kojarzą się z tym smakiem :)

        • Rzeczywiście ma karmelowy, słodki smak. Pewnie dlatego tak dobrze wychodzi z niego sos o tym smaku :)

  • O mamo, mamo! Myślałam, kiedy po raz pierwszy zobaczyłam na Insta Twój krem, że to będzie skomplikowany przepis albo będzie zawierał takie składniki, których w swojej diecie nie dopuszczam. A tu proszę, taka niespodzianka! <3 Skąd Ty bierzesz takie cudne przepisy, dziewczyno? :) Jedno to inspiracja kremem w kawiarni, a drugie to umiejętność odtworzenia po swojemu :) Nie mogę się doczekać połączenia kremu z naleśnikami, mniam!

    • Odpowiedź jest prosta! :)
      Mam małą, niepraktyczną kuchnię. Piekarnik wielkości mikrofalówki. A także nieuleczalną chorobę zwaną lenistwem.
      W kuchni wszystko co skomplikowane działa na mnie odstraszająco, więc stąd ta wszechobecna prostota :)

  • Kurcze, za każdym razem będąc w sklepie zapominam o daktylach. Jedyny związek jaki do tej pory z nimi miałam to rożnego rodzaju gotowe batony. Kawa kusi, tak samo jak budyń. Na telefonie muszę zapisać listę zakupów, aby nie zapomnieć. :)

    • W moim przypadku daktyle i bakalie, to obowiązkowa pozycja na świątecznych listach zakupów :) Uwielbiam.

  • jak ja bym chciała spróbować tego latte z kremem! :d

    • Paczka daktyli, trzy minuty i już! :) Daktyle można też zalać wrzącą wodą i odczekać półgodziny, by nie czekać całej nocy :)

  • Ta piernikowa latte mnie zaciekawiła…ale mi tutaj u Ciebie zapachniało:))

  • Przecież to jest cudownie proste, a już się spodziewałam godzin pracy! Jutro go zrobię i w dodatku wykorzystam go do Twojego przepisu na piernikowe latte.

    • Tutaj raczej nigdy nie pojawią się skomplikowane przepisy. Naprawdę jestem leniem :)

  • Pingback: Résumé .#12 – przegląd grudnia – Alabasterfox()

  • Pingback: # skuteczne sposoby na przetrwanie zimy >()