Daily round Style digest Travels

# daily round| Warsaw Story

Przed planowanym lotem powrotnym postanowiłam wyjechać kilka godzin wcześniej, po to, by spędzić jeden dzień w Warszawie. Tak, to jedno z tych polskich miast, które przyciąga mnie z prawdziwą, magnetyczną siłą.

Tym razem był to wyjazd zupełnie inny niż zwykle. Dzień przed  Alabastefox  postanowiła przejechać ponad pięć godzin specjalnie po to, by wypić ze mną kawę. Nie jestem nawet w stanie opisać tego jaką radość sprawiło mi to (niepierwsze) spotkanie. Utwierdziłam się w przekonaniu, że największą wartością posiadania bloga, są osoby, które masz okazję poznać. Zwłaszcza te, które później okazuję się Twoimi bratnimi duszami. Towarzyszyła nam także niesamowita Olga, która podjęła się pokazania nam wszystkich miejsc, które od dawna śledziłyśmy drogą internetową.

W ten sposób powstał pomysł na ten wpis. Pokazania Wam miejsc, które zdecydowanie powinniście odwiedzić w Warszawie, jeśli tylko zyskacie parę godzin wolnego.

# Charlotte & Paul– czyli rozkosz dla podniebienia

Zgodnie stwierdziłyśmy, że śniadanie koniecznie musimy zjeść w kultowej już Charlotte. Wybraliśmy nowo otwarty lokal na Placu Grzybowskim- Charlotte Menora. Po mimo naprawdę licznych tłumów udało nam się znaleźć (prawie) wolny stolik. Wystarczy tylko zapach wypiekanego na miejscu pieczywa, smak kremu z białej czekolady, by utwierdzić się w przekonaniu, że to najlepsza opcja śniadaniowa.

Oczywiście musiałyśmy odwiedzić słynnego Paula. Warto dla słynnych, ogromnych makaroników oraz naprawdę świetnego domowego wina. To miejsce, do którego na pewno wrócę. Nie tylko ze względu na doskonały smak makaroników. Pozostała część karty zdecydowanie przyciąga uwagę.

Charlotte- Pl. Zbawiciela, Pl. Grzybowski

Paul- Emilii Plater 53 | Dworzec Centralny

The Odder Side

Rozbrat 34/36

Wielokrotnie wspominałam, że jest to jedna z najbardziej cenionych przeze mnie polskich marek. Nie skłamałabym, gdybym napisała, że ich projekty zdominowały moją garderobę. Ich ubrania można podsumować w krótki i zwięzły sposób: easy to wear. Proste, minimalistyczne, a zarazem interesujący projekty, które można ze sobą łączyć na wiele różnych sposobów.  To dla mnie jedna z nielicznych marek, którym udało się osiągnąć balans między tym co modne, a wygodne. Między prostotą, a zmysłowością. Jednocześnie dbając o wysoką jakość produktów.

Od dłuższego czasu marzyło mi się odwiedzenie ich butiku. Jego wnętrze na tyle nas zauroczyło, że większość wizyty zdominowało realizowanie naszych projektów fotograficznych. Zakupy zeszły na dalszy plan, ale oczywiście i tak udało nam się nabyć piękne, klasyczne T-shirty. Z niecierpliwością czekam na nową kolekcję, która powinna pojawić się już niedługo!

http://theodderside.pl/

# Charlotte Rouge
 Koszykowa 59/36

Mogłabym w nieskończoność pisać p Charlotte Rouge i jej niesamowitej założycielce Natalii Kontraktewicz.  Jest to jedna z najbardziej inspirujących osób, jakie miałam okazję poznać w swoim życiu. Tym bardziej ucieszyłam się, że osobiście powitała nas w swoim nowo otwartym butiku.

Moja miłość do tej marki nie niczym nowy. Biustonosze, będące kwintesencją francuskiego stylu, kupuję już od dłuższego czasu. Urzekające fasony, oryginalne kroje oraz przede wszystkim komfort noszenia. Ruchome ramiączka, które można dopasować do każdej stylizacji oraz brak zapięć! Jak dotąd to właśnie ten element najbardziej mnie irytował. Poza tym ten rodzaj bielizny można śmiało eksponować.

W butiku znajdziemy nie tylko ogromny wybór delikatnej, koronkowej bielizny. Znajdziemy tam także świetną kolekcję wygodnych, uniwersalnych ubrań oraz ręcznie dziergane swetry z odkrytymi plecami i frędzlami. W połączeniu z niesamowitą atmosferą, oryginalnym wystrojem- mogłabym w ogóle nie opuszczać tego miejsca.

Zdradzę Wam, że widziałyśmy już nową, limitowaną kolekcję, która powstała z okazji Dnia Kobiet. Projekty zauroczyły nas do tego stopnia, że byłyśmy gotowe od razu zakupić wzorcowe modele. Wszystko powstało w oparciu o gusta klientek. W ten sposób stworzone zostały staniki idealne, które będziecie mogły zakupić już od jutra. Dodatkowo w Joy oraz Cosmopolitan można znaleźć kupony zniżkowe.

http://www.charlotterouge.pl/

Dla osób mieszkających za granicą także mam świetną wiadomość. Charlotte Rouge to jedna z nielicznych polskich marek, które zapewnia tak szybką i przede wszystkim tanią wysyłkę.

# she’s a riot

Mysia 3

She’s a riot namierzyłam za pomocą Instagrama. Od tamtej pory codziennie obserwowałam ich zdjęcia. Zachwycając się asortymentem, autentycznością, aranżacją, pomysłem- wszystkim. Niestety wizyta w tym butiku należała do tych najkrótszych. Pozostawiając niedosyt i chęć natychmiastowego powrotu. Jednak bądźmy szczerzy planowany samolot nie mógł ot tak na mnie poczekać. W tym butiku wszystko kręci się wokół przyjemności. Zaś każda półka sprawia przypomina gotowy do sfotografowania moodboard. Tak to jedno z miejsc, w których mogłabym spędzić wiele godzin. Niesamowity wybór książek, czasopism, ubrań, dodatków, kosmetyków, niszowych perfum, zapachowych świec i szeregu innych życiowych przyjemności. Zachęcając do tego, by swoją codzienność wzbogacić oryginalnymi, dobrze zaprojektowanymi przedmiotami.

http://shop.shesariot.com/


 

To może teraz Wy polecicie jakieś miejsca w Warszawie, które mogłybyśmy odwiedzić następnym razem? :)

You Might Also Like

  • WOW, jestem pod ogromnym wrażeniem. Każde z tych miejsc, w których byłyście są po prostu czystą inspiracją. :)

    • Mogłabym w nieskończoność wracać do tych miejsc! Szczególnie na śniadania w Charlotte :)

  • Cudownie indpirujaca ta Wasza wspólna kawka, ale co sie dziwić:) Fantastyczne kobiety to i fantastycznie spędzają czas:)

  • Pingback: Rozmowa przy kawie: o blogowaniu z Woman at window – Alabasterfox()

  • Mieszkałam w Warszawie prawie 2 lata, a nie byłam w żadnym z tych miejsc. Koronkowa bielizna cudo <3

    • Nowa kolekcja skradła mi serce! O dziwo ja także wcześniej byłam o wiele częściej w Warszawie i nie znałam tych miejsc. Właściwie to wszystkie z nich poznałam za sprawą blogów oraz Instagrama :)

  • Charlotte znam z Krakowa i jak tylko mam okazje chetnie tam zagladam na sniadania. Pieczywo w polaczeniu z konfutura malinowa albo biala czekolada nabiera nowego wymiaru…
    Charlotte Rogue znam, mam kilka stanikow z tej firmy i trudno jest mi teraz wrocic do tradycyjnej bielizny. Delikatne, zmyslowe koronki podkreslajace kobiece atuty – czego wiecej chciec? Do tego genialny marketing firmy.
    Juz od dawna zerkam na odziec The Odder Side, ale chyba sie wstrzymam do nastepnej wizyty w Warszawie. Chcialabym zobaczyc te wnetrza na wlasne oczy!

    • Zdecydowanie warto! Ja już nie mogę się doczekać ich nowej kolekcji :) Konfitura z białą czekoladą jednocześnie- to jest coś! :)

  • Nawet nie wiedziałam, że w Warszawie są takie piękne miejsca :)

    • Jest ich znacznie więcej! Mam nadzieję, że następnym razem będę miała znacznie większą ilość czasu :)

  • Świetna relacja! W następnym tygodniu będę w Warszawie, więc koniecznie muszę wybrać się do polecanych przez Ciebie i Alabasterfox miejsc :)

    • Koniecznie napisz później jak było! Miłej podróży :)

      P.S zdecydowanie warto chociaż na chwilę zajrzeć do tych wszystkich miejsc :)

  • Jeśli tak wyglądał nasz jeden dzień w Warszawie, a wcześniej podobnie jeden dzień w Barcelonie, to nawet nie myślę co by się wydarzyło podczas wspólnej, kilkudniowej podróży w zupełnie nowe miejsce ;)

  • Czytałam już u Ady, a jednak od nowa chętnie znów odkryłam te urocze zakamarki. Zaczynam się niecierpliwić, kiedy zobaczę te miejsca na własne oczy!

    • Ja już planuję powrót do tych wszystkich miejsc :) Warszawa ma swój niezwykły urok!

  • Ach, już tyle słyszałam o Charlotte, że w końcu muszę się wybrać! Niedługo będę w Krakowie i mam nadzieję, że wtedy mi się uda. Jestem po prostu oczarowana tym miejscem za każdym razem, jak widzę zdjęcia wnętrz albo smakołyków. I podziwiam Cię za styl, o jak ja Cię podziwiam! :)

    • Dziękuję! Nawet nie wyobrażasz sobie jak bardzo jest mi miło! Uwielbiam Charlotte w Krakowie i koniecznie powinnaś się tam wybrać :)

  • Pingback: womanatwindow.com by Dagmara Piekutowska. A personal diary of wanderlust, simple living, Barcelona and an overflowing wardrobe.()