Style digest

# look of the day/ weekend uniform

To tylko niewielka zapowiedź zmian, które już wkrótce pojawią się na blogu. Ostatnio poruszyłam kilka tematów związanych z modą i szczerze mówiąc naprawdę zaskoczyła mnie Wasza reakcja! Blog zebrał najwięcej wyświetleń w całej swojej historii. To zaś zmotywowało mnie do zmian i podjęcia ostatecznej decyzji- pojawi się tutaj znacznie więcej modowych wątków.

Oczywiście wciąż regularnie będą pojawiały się tematy dotyczące podróży, życia w Barcelonie, dobrowolnej prostoty oraz wiele, wiele więcej. Dlaczego akurat moda? Sama czuję niedosyt związany z dość niewielką ilością blogów, które prezentowałyby praktyczne stylizacje oraz wskazówki dostępne dla każdego.

Nie zobaczycie tutaj typowo szafiarskie wątki. Po pierwsze daleka jestem od publikowania stylizacji, które będą wciąż skupione wokół nowości w mojej szafie. Wierzę w capsual wardrobe i przede wszystkim po prostu chciałabym Wam pokazać jak organizuje swoją szafę. Aktualnie moja garderoba to praktyczne, uniwersalne rzeczy i to właśnie one staną się bazą dla moich stylizacji. Co nie oznacza, że wszystko to będzie oddalone od aktualnie panujących tendencji. Postaram się udowodnić, że minimalizm nie wyklucza modnego wyglądu. Nie musi także ograniczać się do określonej liczby zestawów na jeden tydzień. Nie pojawią się tu zdjęcia przypominające te w magazynach mody. Nie chcę prezentować niczego oderwanego od rzeczywistości, ponieważ wierzę w to, że oprócz ładnych zdjęć interesuje Was coś, co znajdzie swoje zastosowanie w rzeczywistości.

Ten blog także nie bierze udziału w żadnym konkursie piękności, więc od razu zaznaczę, że jestem zwykłą dziewczyną z krwi i kości. Nie zobaczycie tutaj perfekcji, ponieważ nie mam absolutnie nic z nią wspólnego. Zresztą więcej o tym możecie przeczytać tutaj. Nie jestem chodzącym ideałem i z pewnością wielokrotnie zobaczycie to na zdjęciach.


Z chęcią poznam Wasze opinie/uwagi i wszelkiego rodzaju sugestie. Śmiało piszcie, jakie tematy modowe najbardziej Was interesują!

Na zdjęciu:
T-shirt: The Odder Side, Levis 501 vintage (znalezione w pobliskim SH), Zegarek: Rosefield

You Might Also Like

  • Jakoś nie jestem fanką „modowych” blogów, gdzie od groma samych stylizacji, ale w twoim wydaniu zupełnie to kupuję. Jesteś prawdziwa, ale jednocześnie w dobrym stylu!
    Ja lubię podglądać jak ludzie tworzą uniformy, najprostsze połączenia dają najefektywniejszy rezultat :D

  • Nigdy dość codziennych inspiracji modowych, nie ma co się oszukiwać ;) Szczególnie w dobie takiej podaży wszystkiego, za każdą cenę. Ja ososbiście nie jestem fanką capsule wardrobe, bo za bardzo lubię się modą bawić. Ale bardzo chętnie będę tutaj zaglądać:)

    • A ja właśnie spróbuję udowodnić, że jedno nie wyklucza drugiego :) Mam wrażenie, że powstało wokół tego tematu zbyt wiele stereotypów. Najczęściej w postaci minimalistycznych uniformów w stylu skomponuj 10 różnych zestawów i noś zawsze to samo ;)

  • Nie oglądam blogów składających się ze zdjęć i linków do sklepów internetowych, ale chętnie czytam o modzie, podejściu do niej i wyglądu, więc mam nadzieję, że tekst zajmie w twoich wpisach więcej miejsca niż zdjęcia :)

  • Super! Praktycznie w ogóle nie śledzę blogów o tematyce modowej, ale z chęcią zobaczę u Ciebie takie wpisy :) Prawdziwe, codzienne i inspirujące :)
    Pozdrawiam serdecznie :*

  • Zapowiada się bardzo ciekawie. W dzisiejszych czasach trzeba mieć dobry pomysł, żeby sprzedać tematy o stylizacji. Nie mogę się doczekać, wiem, że u Ciebie będzie niebanalnie.

    • Bards dziękuję za te słowa! :) Postaram się pokazać to wszystko w jak najbardziej interesujący i codzienny sposób :)

  • Sama jestem na etapie rozszerzania tematyki bloga, więc chyba doskonale Cię rozumiem :) Testuję nowe tematy bo odniosłam wrażenie, że w pewnym momencie bardzo zamknęłam się w takich wąskich, mocno określonych ramach (które sama sobie nakreśliłam). A poszerzanie tematyki to fajna rzecz – co do takich modowych wpisów to pomysł mi się bardzo podoba :)

    • Zmiany są zawsze dobre! A akurat ja postanowiłam sobie, że mój blog zawsze będzie odpowiadał na potrzeby osób, którego go czytają :)

  • Ty już dobrze wiesz, jak bardzo się cieszę na te zmiany i jak mocno trzymam za Ciebie kciuki :) Mam wrażenie, że już niedługo to właśnie tych wpisów będę u Ciebie wyczekiwała najbardziej.

    • Ty wiesz, że to przede wszystkim Twoja zasługa i naprawdę nie wiem jak mogłabym Tobie dziękować!

  • Nawet nie wiesz jak się cieszę, od dawna na to czekałam:) Już na samą myśl uśmiecham się do samej siebie i do Ciebie;)))

  • Kolokwium za dwa dni, a tu trafiam na takie cudo! Postaram się odłożyć przeglądanie Twojego bloga na później, ale już nie mogę się doczekać:) Co do mody – bardzo chcę zobaczyć jak ta prostota wygląda u Ciebie. Czy da się bawić modą mając capsule wardrobe? Czy nie jest zbyt nudno? To są moje podstawowe obawy:)

    • Postaram się na nie odpowiedzieć! Bardzo dziękuję za te słowa. Nawet nie wiesz jak jest miło :) Powodzenia z sesją!

  • Ja zauważyłam, że kiedy rok temu wrzucałam więcej swoich zdjęć i ubrań, jakoś liczba odsłon wzrastała. Trzymam kciuki za nową tematykę. :)

  • Jeśli tego typu posty wiążą się z większą ilością Ciebie na zdjęciach, to ja jestem jak najbardziej za! :D

  • Jak miło to czytać! Już jakiś czas temu szukałam takich modowych inspiracji. Chciałabym w końcu stworzyć swoją garderobę. Taką, którą będzie oparta na minimalizmie, klasie, konkretnej palecie barw. Teraz to zbiór przypadkowych ubrań. Trzymam kciuki za Twoje blogowe plany i nie mogę się ich doczekać! <3 Jestem bardzo ciekawa Twoich stylizacji :).

    • Pojawią się nie tylko stylizację, ale także mnóstwo praktycznych wskazówek! :)

  • Levisy 501! <3

  • Bardzo się cieszę, że w takim kierunku będzie teraz zmierzać blog. Ja już od dawna nie śledzę blogów „szafiarskich”, mimo, że lubię dobrze wyglądać i lubię również patrzeć na ładne stylizacje. Jednak cenię minimalizm, uniwersalną odzież dobrej jakości i opieranie się na bazie,a nie dokupowanie ciągle sezonowych nowości. Kiedyś kupowałam bardzo dużo, przejadało mi się to, nie wiedziałam co mam w szafie, jak łączyć kolory, zagubiłam się. Teraz po dwóch ciążach jeszcze mam mały mix, póki moja figura nie wróci to takiego stanu jak bym chciała. Jednak pozbywam się sukcesywnie niepotrzebnych ubrań, oddaje rodzinie, wrzucam do koszy. Bardzo lubię Twój styl, jest bardzo bliski to takiego jaki chce mieć po powrocie do formy, dlatego z ogromną przyjemnością będę śledzić nowe wpisy! Ściskam Cię Dagmara :)

    • Dziękuję Kochana! Zdecydowanie dałaś mi motywacyjnego kopa :) Zresztą doskonale określiłaś to, co chcę pokazać w tej serii- minimalizm, uniwersalne połączenia i brak nudy. Także mam nadzieję spełnić te wszystkie oczekiwania!