Spain Travels

# weekend trip: costa brava

W Barcelonie oraz okolicach zdecydowanie nie brakuje plaż. Nie ważne, czy pojedziemy w stronę Sitges, czy wybierzemy spokojniejsze wybrzeże Maresme. Zdecydowanie nie zabraknie nam urokliwych miejsc, w których możemy cieszyć się widokiem morza.

Nic jednak nie jest w stanie oddać uroku Costa Bravy. To ponad 200 kilometrowy fragment wybrzeża. Ciągnie się od Portbou przy granicy z Francją, aż do ujścia rzeki Tordera. Co roku wakacyjną porą przeżywa prawdziwe oblężenie turstyczne. Nie tylko ze strony zagranicznych turystów, lecz także samych mieszkańców Barcelony oraz jej okolic. Po mimo tego, że wybrzeże składa się teraz głównie z kurortów turystycznych, możemy znaleźć tam prawdziwe cuda natury. Przestronne plaże, klify, rafy, cudowne lasy.

# Tossa de Mar

Jednym z takich miejsc jest Tossa de Mar. Otoczona przepięknymi, złotymi plażami Platja Banyera de Ses Dones, Platja del Reig, Platja Gran de Tossa de Mar. Także ukrytymi, kamienistymi zatokami, które naturalnie uformowały się w niewielkie plaże: Cala Sot d’en Boada, Cala Bona, Pola, Cala des Bordims. O ile plaże znajdują się tuż przy centrum miasta, to na Cale można dostać się jedynie szlakiem, dlatego warto zabrać ze sobą zakryte buty oraz wygodny strój.

Plaże to nie jedyny atrybut tego miasteczka. Niemniejsze wrażenie robi średniowieczna starówka Vila Vella oraz fortyfikacje obronne, które możemy podziwiać na jednym z klifów.

# dojazd z Barcelony

Podróż z Barcelony zajmuje niewiele ponad godzinę. Autobusy odjeżdżają kilka razy dziennie. Bilet kosztuje około 13 euro. Spokojnie można się tam wybrać na jeden dzień. Za nocleg w hotelu zapłacimy około 60 euro. W cenę wliczone jest śniadanie.

# atrakcje

Warto zabrać ze sobą maskę i fajkę do snorklingu. Widoki znajdujące się pod wodą zapierają dech w piersiach. Zdecydowaną większość czasu spędziłam właśnie w wodzie. Wielbiciele nurkowania na głębokościach także znajdą coś dla siebie. W miejscowości funkcjonuje wiele szkółek oraz wypożyczalni sprzętu. Wieczorem z zdecydowanie warto udać do pobliskich restauracji, by spróbować świeżych owoców morza. To właśnie tam zjadłam najlepsze mule w swoim dotychczasowym życiu.


Tossa de Mar roztacza niespotykany urok, to miejsce, które nazywane jest przez mieszkańców błękitnym rajem el paraíso azul. Przyznam, że jest to jedno tych miejsc, do których zawsze chętnie wracam. Nie wyobrażam sobie nie spędzić tam co najmniej kilku dni w letnim okresie. Odwiedząc Costa Bravę, czy Barcelonę- nie powinniście zapomnieć o wizycie w tym miasteczku.

You Might Also Like

  • Wygląda na cudowne miejsce, po przeczytaniu zapowiedzi sądziłam, że to ukryta za klifami plaża w Callela de Palafrugell, gdzie byłam 10 lat temu – również polecam! Ścieżka na plażę wzdłuż urwiska zapiera dech :)

  • Piękne i urocze miejsce. Byłam dwa razy w Barcelonie, ale nigdy nie wybrałam się na Costa Brava. Następnym razem z wielką chęcią odwiedzę to miejsce. W maju zwiedzałam inną część Hiszpanii czyli Costa Blanca. W maju też jest o wiele mniej turystów :)

    • Koniecznie musisz nadrobić te zaległości, naprawdę warto! :) Ja zaś chętnie wybrałabym się na Costa Blanca :)

  • Nigdy nie byłam na Costa Brava, ale to dlatego, że kojarzy mi się z jednym: ogromną ilością turystów, sytą imprezą aż do 7 rano i alkoholem, który leje się litrami. Dobrze wiedzieć, że jednak są też tam mniejsza spokojniejsze, a przy tym równie pięknie. Może kiedyś uda mi się odwiedzić :)!

    • To akurat bardzo pasuje do Lloret de Mar :) Na szczęście Tossa jest dość spokojnym miejscem i szczerze mówiąc nawet w nocy podczas plażowych imprez nie spotkamy się z przesadą. Chyba nawet nie ma tam typowych klubów.

  • Bajkowe miejsca <3 i tyle możliwości wypoczynku zarówno aktywnego, jak i bardziej leniwego :) Super sprawa!

  • Costa Brava jest przepiękna! Takiego koloru wody nigdy w życiu nie widziałam. Chociaż wczoraj byłam na plaży, tu w Galicji, która również miała czysty turkusowy kolor, nie tak jak na Costa Brava, ale również piękny. Kocham takie widoki.

    • A ja muszę szerze przyznać, że tak naprawdę tęsknię za morzem Bałtyckim! Chociaż rzeczywiście kolor wody i widoki zapierają dech w piersiach. A widoki pod wodą? Snorkling to jest to :)

  • Byłam kiedyś na Costa Brava, byłam oczarowana! Plaże są przepiękne :) Za kilka dni lecę do Barcelony i trochę martwię się tamtejszymi plażami, nie znoszę tłumów. Dlatego myślę, że warto byłoby się wybrać choć kawałek za miasto :)

  • Rzeczywiście piękne :) ja z tego wybrzeża kojarzę Blanes, Lloret i Malgrat, no i oczywiście samą Barcelonę… urokliwe miejsca, nie powiem, choć faktycznie tętniące turystycznym życiem. Z tego co widzę Tossa kusi tym błogim spokojem :)