Daily round

3 Magazines That I’ll Never Stop Reading

english

Niestety w dobie rozwijającej się cyfryzacji czasopisma zaczęły schodzić na dalszy plan. Szczerze przyznam, że coraz częściej korzystam z interesujących mnie portali, a książki czytam z reguły na Kindle. E-lektura jednak nigdy nie była w stanie zastąpić mi moich ulubionych magazynów o stylu życia, podróżach, czy modzie. To dla mnie prawdziwa uczta intelektualna i sposób na spędzanie wolnego czasu. Dlatego dzisiaj chętnie podzielę się swoimi ulubionymi magazynami o stylu życia i modzie.

Trzy ulubione magazyny o stylu życia i modzie
# Cereal

Wydany i drukowany w Londynie na przepięknym papierze offsetowym, stanowi inspirację w czystej postaci. Co ciekawe redakcja prowadzona jest przez trzy osoby, które wspierane są przez freelancerów rozrzuconych po całym świecie. Szczegółowy opis miast, ciekawych miejsc, wizjonerów, tendencji w modzie oraz intrygujące przepisy- to wszystko przedstawione w prostej i przemyślanej formie. Dodatkowo okraszane świetnymi fotografiami, które są prawdziwą ucztą dla oka. Cereal stawia przede wszystkim na jakość i muszę przyznać, że zupełnie inaczej czyta się magazyn, który nie jest zasypany reklamami.

# Vogue

Tematyka tego magazynu obejmuje modę, najnowsze trendy, kreacje, wzornictwo, podróże, sztukę, a, politykę. Oczywiście nie ukrywam, że chętnie sięgam także po inne czasopisma związane z tą tematyką, chociażby Harper’s Baazar, czy Elle. Jednak Vogue jest dla mnie prawdziwym fenomenem, swoistą ‚biblią’ mody. Jego największym atutem są zdjęcia i współpraca z największymi fotografami na świecie. Kupując Vogue’a ma się pewność, że będą w nim świetne, oryginalne i świeże fotografie mody. Jakiś czas temu postanowiłam kolekcjonować Hiszpańskie wydania. Teraz z każdego kraju staram się przywieźć chociaż jeden numer. Co miesiąc z chęcią kupuję także wydanie brytyjskie, francuskie i włoskie. Aczkolwiek miesięcznik Vouge wydawany jest aż w 18 zachowując wysoki status magazynu, a także  autorytet w publikacjach o modzie.

# Sty­leby

To jedno z moich najnowszych odkryć. Wysoka jakość i szyk tego szwedkiego czasopisma sprawiły, że zapartm tchem śledzę najnowsze wydania. Ten perio­dyk tra­fia na rynek w 8 egzem­pla­rzach rocz­nie. Każdy z nich zainspiowany jest inną osobowością oraz tematyką, lecz wszystkie z nich cechuje indywidualizm i osobisty wyraz w modzie. Jednocześnie ukazując stylowe tendencje w świadomym ujęciu.


Dobrych inspiracji nigdy dość, dlatego z niecierpliwością czekam na Wasze propozycje!

You Might Also Like

  • Vogue bardzo często widzę u Ciebie na zdjęciach, więc nie jest dla mnie żadnym zaskoczeniem. :)) Niestety ja w tym temacie nie pomogę.

  • Znam tylko Vogue’a, ale dwa pozostałe tytuły brzmią bardzo dobrze, muszę kiedyś przyjrzeć się bliżej :)

  • Cholibka, pewnie to strzał w stopę, aczkolwiek nigdy nie miałam okazji przeczytać ani jednego z tych, które wymieniłaś. Mój wybór zawsze pada na Urodę życia, ale tu raczej trudno o piękne stylizacje czy dobrej jakości papier. Ot zwykły miesięcznik, jednak w moim przypadku robi robotę i zawsze zostawia coś w głowie. Chyba nie przywiązuję uwagi do obrazów tak jak do liter ;)

  • Ja chyba tym razem inspiracji nie podrzucę (jedyne co mi przychodzi na myśł – l’officiel – widziałam chyba na twoim FB), ale dziękuję Ci za te dwa mniej znane pisma ze Szwecji i Londynu.

  • Kupowanie kolorowej prasy za każdym razem sprawia mi ogrom przyjemności i podobnie jak Tobie – czytanie magazynów w Internecie nie jest mi w stanie tego zastąpić :)

  • Kate

    Skoro tak lubisz Vogue´a to zdecydowanie polecam Ci książkę „Vogue. Za kulisami świata mody” Kirstie Clements – bardzo ciekawa pozycja ;) Pozdrawiam