Barcelona

# Świąteczne zwyczaje w Barcelonie

Jak dotąd grudzień oraz Święta spędzałam w rodzinnym domu. W tym roku po raz kolejny. Już rok temu okazało się, że na wielu płaszczyznach jest to niemałe zderzenie kulturowe. Wciąż zadaję sobie pytanie co było nie tak z reniferami? Czym zawinił Święty Mikołaj?

Postanowiłam przybliżyć Wam kilka tradycji i świątecznych zwyczajów. Uprzedzam tylko, że niektóre z nich są naprawdę zaskakujące!

Caga Tió

Inaczej Tió de Nadal. To figurka z pnia drewna, z wymalowaną buzią i tradycyjną czapką katalońską. Pojawia się w domach już 8 grudnia. Ten magiczny pień należy przykryć kocem, który ma go ochronić przed chłodem. Następnie należy go karmić smakołykami przez cały okres przedwigilijny. 24 grudnia dzieci uderzają go kijami- ma to ułatwić pieńkowi proces trawienia i wydalania drobnych upominków. Śpiewają przy tym piosenkę:   Caga tió, tió de Nadal / No caguis arengades, que són salades / Caga torrons, que són més bons!

Można ją przetłumaczyć mniej więcej tak: Rób kupę tió, pieńku bożonarodzeniowy/Ale nie wydalaj śledzi, które są słone/ Wydalaj torrons, które są dużo lepsze

 Caga tió rozdaje drobne upominki (dla niegrzecznych dzieci węgiel). Właściwym dniem prezentów jest 6 stycznia, Święto Trzech Króli.

IMG_4920

# el caganer

od cagar – robić kupę

Przez dłuższy okres czasu myślałam, że to chwilowa moda, bądź śmiały żart. Jednak okazuje się, że ta figurka pochodzi z epoki baroku. Przedstawia ona osobę ze spuszczonymi majtkami, w trakcie załatwiania potrzeby fizjologicznej. Obecnie zyskała dużą popularność, ze względu na to, że prezentuje ludzi sławnych, tj. sportowców, polityków, ludzi ze świata sztuki. Stawia się go w bożonarodzeniowej szopce po to, aby przyniósł szczęście.

Przypomina, że nic co ludzkie nie jest obce również tak doniosłym wydarzeniom jak Boże Narodzenie. W figurki caganer z opuszczonymi spodniami (lub spódnicą) wcielają się co roku najbardziej znane postacie ze świata polityki i sztuki.

# Boże Narodzenie

Świętowane 25 grudnia, jest dniem spotkań w gronie rodzinnym. Na stole obowiązkowo pojawiają się  l’escudella de galets- danie, które przypomina rosół z makaronem w kształcie muszelek wypełnionych mięsem i warzywami. Także pieczonej wołowiny| kurczaka| indyka.

Katalończycy nie wyobrażają sobie świąt bez turronu, czyli bardzo słodkiego deseru z miodu, cukru, migdałów, białka i skórki z cytryny.  Marcepanoych figurek, a także sypkich i delikatnych ciasteczek z mąki i tłuszczu o anyżkowym aromacie- polvorones. 

26 grudnia obchodzi się Sant Esteve i jest kolejny dzień spotkań z rodziną i znajomymi. Najpopularniejszą potrawą tego dnia są els canelons de Sant Esteve, czyli danie przypominające lazanię z farszem składającym się z mięsa i warzyw.

 # prima aprilis 28 grudnia

Rzeź niewiniątek z pewnością należy do jednych z najbardziej krwawych historii biblijnych. Współcześnie w Hiszpanii jest to okazja do robienia sobie nawzajem niewinnych żartów, tzw. inocentadas. Posolona kawa, karteczki na plecach, fałszywe informacje w mediach oraz wiele, wiele innych.

¡Feliz Año Nuevo! 

Z niemałym rozczarowaniem odkryłam, że właściwie Nowy Rok nie obchodzony jest zbyt hucznie. Przynajmniej porównując do takich okazji jak San Juan, który oznacza niekończącą się imprezę. Zwykle jest to kolacja w gronie znajomych.

Istnieje przesąd, że w tym dniu powinno się założyć czerwoną bieliznę, co wróży szczęście na nadchodzący rok. Ciekawym zwyczajem jest połykanie winogron na czas. Jest ich dwanaście, czyli tyle samo co uderzeń zegara o północy. Ma to zapewnić pomyślny i pełen sukcesów rok. Nie wiem, czy osobiście bym się odważyła. Chociaż ostatnio coraz częściej pojawia się wersja ze słodkimi, okrągłymi żelkami.

Los Reyes Magos

Święto Trzech Króli, należy do jednych z najważniejszych świąt w Hiszpanii. To właśnie w tym dniu wręcza się właściwe prezenty. W tym dniu można zobaczyć spektakularne parady- Cabalgata de Reyes Magos. W tym dniu ważny jest także tradycyjny wypiek, czy Roscón de reyes. Jest to wieniec z ciasta drożdżowego, posypany granulowanym cukrem, wypełniony kandyzowanymi owocami i przełożony kremem lub bitą śmietaną.  Uwaga jednak na zęby. W cieście ukryte są tym dwie niespodzianki (uwaga na zęby!): ziarno bobu i malutka figurka. Kto dogryzie się do figurki, na jeden dzień zostaje „królem”, komu trafi się bób, będzie musiał zapłacić za ciasto.


Co sądzicie o tych zwyczajach? Może mieliście już okazję zapoznać się z hiszpańskimi tradycjami świątecznymi? :)

You Might Also Like

  • Caga Tió są przeurocze, choć w ogóle nie kojarzą mi się ze świętami :) No i ciekawa sprawa, że prima aprilis mają pod koniec roku, zupełnie inaczej niż u nas.

  • Zazdroszczę Ci tej Barcelony.. :)

  • O rety, co za zwyczaje! Znałam tylko ten z dwunastoma winogronami :)