Bez kategorii Travels

# bez tego nie uda się żadna podróż!

Czy zastanawialiście się kiedyś czym właściwie charakteryzuje się udana podróż? Czy jest to zależne od naszego podejścia do odkrywania nowych zakątków? Osób, które nam towarzyszą? Miejsca, do którego się wybieramy? Z pewnością to wszystko odgrywa dość znaczącą rolę, ale wciąż uważam, że udana podróż, to przede wszystkim zadbanie o nasze bezpieczeństwo. Nie potrafimy przewidzieć wszystkich sytuacji, które możemy napotkać podróżując. Zwłaszcza, że to właśnie spontaniczność naszych działań ma największy urok.

Jesteś zwolennikiem spontanicznych podróży autostopem. Preferujesz plecak, elegancką walizkę? Atrakcje z biura podróży? Organizujesz wszystko na własną rękę? To wszystko nie ma absolutnie żadne znaczenia. Nasz styl podróży nie  uchroni nas przed opóźnieniem samolotu, awarią pociągu, niekorzystną pogodą, zgubieniem bagażu oraz wieloma innymi nieprzyjemnościami, które możemy napotkać w trakcie podróży. Na szczęście zdecydowaną większość nieprzyjemności można uniknąć. Wystarczy wyrobić sobie kilka pozytywnych nawyków podróżniczych.

Dobre nawyki i zwyczaje podróżnicze

# przygotuj kopie dokumentów

Zawsze mam ze sobą kopię paszportu oraz dowodu tożsamości, gdy wybieram się w dłuższą podróż. Najczęściej po prostu trzymam ją na dropboxie oraz jedną wydrukowaną wersję w walizce. Na szczęście nigdy nikt nie ukradł mi dokumentów, ale z doświadczenia innych osób wiem, że posiadanie kopii zawsze pomaga w takich sytuacjach. Poza tym okazało się, że w Hiszpanii potrzebowałam ich do zakupu karty do telefonu. W Indiach zaś do korzystania z banku.

# lepiej być za wcześnie, niż za późno

Zdecydowanie to właśnie w tej kwestii najtrudniej jest mi znaleźć równowagę. Zawsze jestem za wcześnie. O wiele za wcześnie. Potrafię przyjechać na lotnisko z kilkugodzinowym zapasem. Nieustannie także stresuję się, że mogłabym przegapić swój pociąg/samolot/autobus. Jednak na ogół ma to same korzyści. Zdarzyło mi się natrafić kilka razy na ogromny korek. Niekiedy poszukiwania odpowiedniego terminalu zajmowały mi zdecydowanie zbyt dużą ilość czasu. Nic nie tracisz przyjeżdżając wcześniej. Zyskujesz natomiast bezstresową podróż.

# zadbaj o ubezpieczenie!

Nigdy nie wyjeżdżaj bez ubezpieczenia. Wiele osób próbuje w ten sposób zaoszczędzić pieniądze, ale wierzcie mi, że ubezpieczenie jest podstawą. Osobiście korzystam z ubezpieczenia euro26 (rozszerzenie World). Jeszcze nigdy nie zawiedli moich oczekiwań. W Indiach, gdy trafiłam do szpitala, opłacili mój pobyt w prywatnej placówce. Codziennie dopytując się o stan mojego zdrowia. Oferując nawet transport medyczny do Polski. To tylko kilkadziesiąt złotych rocznie, a wsparcie, które możemy otrzymać jest bezcenne.

zaszczep się

Przed wyjazdem, zwłaszcza poza Europę, upewnij się jakie szczepionki są wymagane w kraju, do którego się udajesz. Oczywiście możesz także przemyśleć zakup tych rekomendowanych. Szczepienia nie muszą także kosztować dużo. Przed wyjazdem do Indii na własną rękę sprawdziłam szczepienia, które mogą być potrzebne. Okazało się, że szczepionki mogę zakupić w aptece, a następnie może je wykonać mój lekarz rodzinny. Zaoszczędziłam w ten sposób kilkaset złotych.

informuj innych o swoich planach.

Na bieżąco staraj się rozmawiać o swoich planach z rodziną, czy przyjaciółmi. Pomaga nawet meldowanie się na Facebooku. W ten sposób, gdy coś nam się wydarzy, nasi najbliżsi będą wiedzieli od czego zacząć.

zabezpiecz swoje środki

Zaczęłam jeździć na kolonie dość wcześnie. Właściwie to jeszcze przed szkołą podstawową. Wszystkie wspominam z głębokim sentymentem i do dziś pamiętam moją pierwszą ‚podróżniczą’ lekcję- nigdy nie trzymaj gotówki w jednym miejscu. Podróżując powinniśmy zadbać o rozdzielenie pieniędzy (lub ich źródeł), które ze sobą zabieramy. Niestety nie dla wszystkich jest to oczywiste. Codziennie widzę okradanych turystów w Barcelonie, którzy nagle zostają bez dokumentów, karty, czy gotówki, ponieważ wszystko trzymali w jednym portfelu.

# spakuj jeden komplet ubrań do bagażu podręcznego

Zagubiona walizka to traumatyczne doświadczenie, ale jeszcze gorsza jest świadomość, że zostaliśmy kompletnie bez niczego na zmianę. Dlatego zadbaj o tym, by zabrać ze sobą w bagażu podręcznym zapasowe ubranie. To może być po prostu zwykła koszulka oraz komplet czystej bielizny. Ja zawsze dodatkowo zabieram ze sobą parę ciepłych skarpetek- szczególnie w lato! To wtedy najczęściej podróżuję w sandałach, a moje stopy już po pięciu minutach robią się sine z zimna. W dodatku ciepły sweter zdecydowanie jest w stanie umilić każdą podróż samolotem.

# weź ze sobą lekarstwa

Jet lag, zmiana klimatu, klimatyzacja- to wszystko może sprawić pogorszenie naszego samopoczucie. Przeziębienie, problemy z żołądkiem, okropny ból gardła- warto się wcześniej na to przygotować. Zwłaszcze, że za granicę lekarstwa mogą się znacznie różnić, od tych, które do tej pory zażywaliśmy. Wyjątkiem będą kraje znajdujące się na zupełnie innym kontynencie, w takich przypadkach zdecydowanie polecam miejscowe, polecane lekarstwa!

 # stwórz listę rzeczy do spakowania

Jakiś czas temu stworzyłam uniwersalną listę rzeczy do spakowania. Mam ją zapisaną na komputerze oraz w zwykłym notatniku. Od tamtej pory pakowanie zajmuje mi góra 10 minut. Robię to zawsze na noc przed wyjazdem i zwykle odbywa się to w całkowicie bezstresowy sposób. Oczywiście taką listę warto co jakiś czas aktualizować. Zwłaszcza w zależności od tego dokąd się udajemy (także z jakiej okazji).


Przede wszystkim baw się dobrze! Myślenie o tym co może się wydarzyć na pewno nikomu nie pomoże. Podróże są doskonałą okazją do odpoczynku i poznania innych kultur. Czerpanie radości z wyjazdu jest niemniej ważne od zachowania bezpieczeństwa. 

You Might Also Like

  • Ja też skrajnie wyznaję zasadę „lepiej być za wcześnie, niż za późno”, bo zdecydowanie wolę zabrać sobie kilka godzin z życia, żeby tylko być spokojną!

  • Przydatne info o szczepionkach, szkoda, że nie wiedziałam rok wcześniej. W dwie osoby wyskoczyliśmy prawie z tysiąca złotych za te szczepionki :P

    Fakt, że zapasowa bielizna w bagażu podręcznym też była, bo ta mroczna wizja niedolatującego bagażu jakoś tak, sądząc po internecie, często się spełnia :)

    Ach, aż nabrałam ochoty na podróż. :)