Daily round

# postanowienia noworoczne- jak je zrealizować

Rok 2016 był dla mnie jednym z najbardziej zaskakujących oraz obfitujących w niespodzianki, okresem w moim życiu. Niesamowite podróże, nowe przyjaźnie, zdobycie wymarzonego stanowiska oraz wiele, wiele innych. Większość z tych rzeczy pojawiła się w moim życiu dość niespodziewanie.

New year. New feels. New chances. Same dreams. Fresh start.

Tym bardziej wciąż jestem zdania, że nie ma okresu, w którym powinniśmy skuteczniej działać w naszym życiu. Decydując się na robienie tego, co zawsze chcieliśmy zrobić. Z drugiej strony Nowy Rok to dobry powód, by rozpocząć zupełnie nowy rozdział w życiu. Chęć poprawienia się „od 1-wszego” jest w pewien sposób oczyszczająca. Spisujemy postanowienia. Decydujemy się przejść na zdrową dietę, porzucenie uzależnień, czy oddanie się swojemu hobby. Robimy listę magicznych miejsc, które chcemy zwiedzić w tym roku. Niestety najczęściej już po tygodniu zapominamy o naszych celach.

Na szczęście skuteczność w realizowaniu celów to nie jest coś zarezerwowanego tylko dla nielicznych osób. Długo we mnie tkwiło właśnie takie przekonanie. Wpadałam w pętle odkładania wszystkiego na później, bądź tworzenia różnego rodzaju wymówek. Czekałam ponad rok ze złożeniem CV do firmy, w której chciałam pracować. Planowaniem wyjazdu do Paryża. Studiowaniem mody. Wciąż czekałam na ten idealny moment. W pewnym momencie uświadamiając sobie, że on nigdy nie nadejdzie.

Z pewnością posiadasz szereg postanowień, które chcesz zrealizować w swoim życiu. Dlaczego nie zaczniesz już dziś? Teraz? 

Jestem daleka od nakładania na siebie zbędnej presji na bycie idealnym. Nie możemy być przez cały czas produktywni i tego także musimy się nauczyć. Z drugiej strony nie powinniśmy sami stawiać sobie ograniczeń. Pragnienia nie spełniają się w sposób samoistny. Nie nabywamy nowych umiejętności jedynie poprzez myślenie o nich.

Jak realizować swoje cele: 

# wybierz tylko trzy postanowienia

Im mniej, tym skuteczniej. Jednak muszą być to cele, które są naprawdę dla Ciebie ważne.  Sama myśl o tych celach powinna napawać Ciebie ekscytacją. W końcu najczęściej to właśnie te najsilniejsze, najbardziej motywujące postanowienia, pozwalają nam na przetrwanie trudnych chwil. Pamiętaj, by dotyczyły one konkretów. W końcu hasło „być szczęśliwym” nie wiele nam mówi. Może są to podróże? Nauka nowego języka?

Nie stawiaj sobie ograniczeń! Nie jestem zwolenniczką powtarzania, że nie ma rzeczy niemożliwych. Jednak jest w tym trochę racji. Większość ograniczeń to te, które tworzymy na własne życzenie. Myślałam, że nigdy nie nauczę się gotować. Właśnie robię kokosowy sernik jaglany na zimno. Myślałam też, że za późno jest na balet. Popołudniu idę na zajęcia do konserwatorium.

# znajdź motywację

Te największe cele są tymi najtrudniejszymi do osiągnięcia. Ich realizacja zajmuje nam dużo czasu i wysiłku. W końcu napisanie książki to nie praca na kilka dni, lecz wiele miesięcy. Podobnie jak opanowanie opanowanie nowego języka, ukończenie wymarzonego kursu, czy przygotowanie się do przebiegnięcia maratonu. W tym czasie niewątpliwie niejednokrotnie będzie nam towarzyszyło zmęczenie, poczucie bezsilności oraz ogólna niechęć. To właśnie wtedy najczęściej próbujemy znaleźć wymówki na nierealizowanie naszego celu.

Najlepszym sposobem jest spisanie wszystkich motywacji, które stoją za realizacją określonego celu. Wystarczy kilkanaście minut oraz kartka papieru. Zastanów się dlaczego chcesz akurat osiągnąć ten, a nie inny cel. Co Tobą kierowało, gdy zacząłeś myśleć o własnym biznesie? Jakie pozytywne zmiany będzie to za sobą niosło? Zacznij po prostu pisać. Dopóki nie stworzył pełnej argumentacji stojącej za realizacją celu. Następnie zastanów się co się stanie, gdy nie uda Ci się zrealizować tego pragnienia.

Na przykład, jeśli chcesz awansować w tym roku:

Korzyści:

  • Więcej autonomii i możliwości rozwoju
  • Wyższe wynagrodzenie
  • Mniej pracy administracyjnej
  • Jeden krok bliżej do wymarzonej pracy

Konsekwencje niezrealizowania celu:

  • sztywny harmonogram prac
  • poczucie stagnacji
  • brak możliwości poznania nowych osób
  • niedostępność atrakcyjnych form szkoleniowych.

Te proste ćwiczenie zawsze pozwala mi dostrzec dlaczego właściwie ten cel jest dla mnie tak ważny. Zwłaszcza w momentach, w których tracę wiarę w jego realizację. Tak między innymi było z przeprowadzką do Barcelony oraz poszukiwaniem stabilizacji właśnie w tym miejscu. Dokładnie rok temu byłam gotowa wszystko rzucić i wrócić do punktu wyjścia. To właśnie spisanie tych wszystkich wad i zalet sprawiło, że zrozumiałam, że nie wystarczy chcieć. Należy po prostu być wytrwałym, aby zmienić swoją sytuację.

# skup się na procesie, a nie wyniku

Jeśli już znaleźliśmy swoją motywację, to właśnie nadszedł czas na odkrycie w jaki sposób możemy je zrealizować. Nie twórz sztywnego harmonogramu. Nie skupiaj się za wszelką cenę na wynikach. Postaraj się sprawić, by sam proces realizowania postanowień sprawiał Tobie radość. Stwórz nowe rytuały, które urozmaicą ten czas. Jeśli jednym z Twoich celów jest napisanie książki, zamiast ustalać terminy dla kolejny rozdziałów, skup się na codziennym pisaniu. Każdego dnia możesz nauczyć się czegoś nowego.  Wystarczy kilkanaście minut dziennie. To także działa w procesie realizacji postanowień.

Skupienie się na samym procesie realizacji celu ma kilka zalet:

  • stworzenie codziennej rutyny to skuteczny sposób na prokrastynację oraz myślenie życzeniowe
  • przeciwdziała stagnacji- w końcu mamy poczucie, że rzeczywiście robimy codziennie coś, by zmienić naszą sytuację
  • metoda małych kroków redukuje stres- zapobiega powstawaniu nawału pracy
  • nowe nawyki, które tworzysz dla realizacji celu, pozostaną z Tobą przez długi czas. Osiągnięcie wymarzonej wagi nie sprawi, że nagle przestaniesz ćwiczyć, czy rozpoczynać dzień od pożywnego śniadania. W ten sposób Twój wynik będzie nie tylko łatwiejszy do utrzymania, ale także ułatwi Tobie realizację innych celów.

Koniecznie podzielcie się swoimi sposobami na skutecznie realizowanie postanowień. Jakie macie cele? Póki co zaplanowałam wyjazd do Paryża. Spontanicznie kupiłam bilet. Zapisałam się już także na kurs włoskiego. Z niecierpliwością czekam na to, co przyniesie ten rok!

You Might Also Like

  • Mnie pewne wydarzenia sprzed lat zniechęciły do robienia noworocznych postanowień. Mam określone jakieś cele, ale ich realizacją zajęłam się już pod koniec grudnia. Reszta pewnie wyjdzie z czasem.

  • Nauczyłam się wiele na własnych błędach…Chciałam zbyt wiele i zbyt szybko. Teraz cieszę się, że konsekwentnie i z uporem realizuję założone cele, staram się pracować nad sobą i wiem też, co robić by nie brać na siebie zbyt wiele. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

  • Nauka na własnych błędach jest chyba najlepsza. Ale bardzo podoba mi się rada, żeby wybrać tylko 3 postanowienia – to z pewnością pomaga wzrosnąć prawdopodobieństwu, że je zrealizujemy.

  • Skup się na procesie -> <3 :-)