Style digest

# jak zaplanować jesienną garderobę?

Uwielbiam lato, ale to właśnie jesień darzę głębokim sentymentem. Z niecierpliwością czekam na wieczory z książką pod  kocem. Pieczone kasztany, herbatę z domową konfiturą oraz długie spacery. Choć uwielbiam lato, to mój styl zdecydowanie lepiej wyraża się w jesiennych stylizacjach

 

Jak zaplanować jesienną garderobę?

Początek września to idealny czas na sezonową reorganizację naszej szafy. Proces kompletowania funkcjonalnej  garderoby, która będzie nam dobrze służyła w okresie jesienno/zimowym, jest o wiele łatwiejszy niż nam się wydaje. Wystarczy poznać kilka uniwersalnych metod:

mini detox

Czas na porządki w szafie.  Spójrz krytycznym okiem na swoją jesienną garderobę z poprzedniego sezonu. Starannie spakuj rzeczy, które nie będą Tobie służyły w następnych miesiącach.  Ważnym etapem jest sprawdzenie stanu naszych torebek, płaszczy, butów. To właśnie elementy, które służą nam na co dzień. Powinny przede wszystkim zapewniać komfort, swobodę oraz estetyczny wygląd.
To także kolejny krok ku lepszemu zdefiniowanych naszych zakupowych potrzeb. Mogłabym mieć w swojej szafie same eleganckie płaszcze. Tylko, że w wielu sytuacjach o wiele lepiej służy mi puchowa kurtka. Z tego powodu za każdym razem staram się realistycznie ocenić czy elementy, które już posiadam pasują do mojego obecnego stylu życia.

# poszukaj inspiracji

Po oczyszczeniu garderoby nadszedł czas na poszukiwanie inspiracji.
Zwykle w tym okresie wykorzystuję moodboard do planowania zmian w mojej garderobie. Gdzie szukać inspiracji? W moim przypadku świetnie sprawdzają się magazyny modowe. Na przełomie sierpnia/września zwykle znajdziemy spis trendów na nadchodzący sezon. Oprócz tego blogi, Instagram, Pinterest- to prawdziwa kopalnia wiedzy, która znacznie ułatwi nam zdefiniowanie naszego stylu.

Wybierz z nich te rzeczy, które przykuwają Twoją uwagę. Następnie zastanów się co dokładnie chcesz wprowadzić do swojej szafy. Jaki styl jest Tobie najbliższy? Kto najbardziej Ciebie inspiruje? Wiem, że w mojej garderobie nie zabraknie uniwersalnych kaloszy Hunters, grubych splotów oraz klasycznych dżinsów. Jasne określenie kierunku naszych poszukiwań sprawia, że zakupy na nadchodzący sezon stają się znacznie łatwiejsze i przyjemniejsze. Tym samym zmniejszając szansę dokonania nieprzemyślanych zakupów.

# capsual wardrobe

Nie bez powodu to pojęcie staje się coraz bardziej modniejsze. Nasza garderoba powinna być przede wszystkim funkcjonalna.  Planowane zakupy powinny być powiązane z naszym stylem życia.  Zastanów się, jak będą wyglądały Twoje dni w okresie jesienno/zimowym. Ile czasu spędzasz w pracy, szkole, co robisz popołudniami. Także jak co robisz w weekendy oraz wolne chwile. Na podstawie tych informacji możemy przygotować listę potrzebnych rzeczy na nadchodzący sezon.

Kupując nową rzecz zastanów się w jakich stylizacjach się sprawdzi. Zrezygnuj z niej, jeśli nie możesz sobie wyobrazić co najmniej trzech zestawów z jej użyciem.

Najprostszym krokiem do zbudowania jesiennej capsual wardrobe jest wybranie poszczególnych stylizacji, które wzbudzają nasze zainteresowanie. Na ich podstawie z łatwością możemy stwórz swój uniform. W moim przypadku jest to długi, luźny płaszcz, płaskie obuwie, ciemne spodnie oraz sweter. Wiem, że tak właśnie będzie wyglądała większość moich stylizacji w najbliższym sezonie.

Na podstawie tych informacji mogę zaplanować nie tylko skład mojej szafy, ale także ilość jej poszczególnych elementów:

  • czarne rurki- 1
  • klasyczne jeansy- 1
  • ciepłe swetry- 4
  • płaszcz- 2
  • skórzane botki- 1
  • sukienki- 2
  • podkoszulki- 5
  • koszule- 2
  • strój na wyjście- 2
  • kalosze- 1

Główną ideą jest posiadanie kilku wersji tych samych rzeczy (na przykład różniących się kolorem), a następnie łączenie ich w różnych stylizacjach. W ten sposób przykładowo posiadając dwie wersje każdego elementu w czteroczęściowym stroju, otrzymasz szesnaście różnych stylizacji. Na początku wydaje się to dość skomplikowane, ale uwierzcie mi, że jest to idealne wyjście dla osób, która chcą uniknąć problemu ‚nie mam co na siebie włożyć‚.

# zadbaj o jakość 

Materiał jest niesamowicie istotny. W zależności od tego, z jakiej tkaniny jest zrobione ubranie, tak też ono będzie się układać i zachowywać.

Szczególne znaczenie ma to dla mnie podczas ciepłych, grubych swetrów. Najczęściej wybieram te wełniane. Doskonale sprawdzają się także te, które wykonane są z bawełny, moheru, kaszmiru i wełny merynosów. 

Czego unikać? Wszechobecnego akrylu (akryl, piliakryl, anilana, orlon).

Niestety, ale większość swetrów dostępnych w sieciówkach wykonana jest właśnie z tego materiału.  Dzianina akrylowa posiada miękki chwyt i całkiem dobrze chroni przed chłodem. Niestety materiał ten nie odznacza się wysoką trwałością. Dlatego wszystkie akrylowe produkty posłużą nam tylko przez jeden sezon. Zdecydowanie swetry wykonane z akrylu nie będą nam się kojarzyły z przyjemnym ciepłem. Ich komfort noszenia jest dość niski. W ubraniach akrylowych szybciej się pocimy. W dodatku pot wchłaniany jest przez dzianinę. Akryl także w znacznie mniejszym stopniu niż wełna izoluje ciało przed niską temperaturą i wiatrem. W dodatku praktycznie w każdym sklepie możemy znaleźć podobne swetry wykonane z wełny czy bawełny.


Czego nie może zabraknąć w jesiennej garderobie? Podzielcie się swoimi wskazówkami i pomysłami!

You Might Also Like

  • Myślałam już o jesiennej garderobie, ale to takie chaotyczne. Nie wiem co mam, czego potrzebuję, a kupuję, co mi w oko wpadnie. Podoba mi się Twoja ilościowa lista, zainspiruje się nią i najpierw według niej zrobię porządek w szafie przed zakupami.

    • Nigdy nie byłam zwolenniczką liczb, zwłaszcza w procesie tworzenia garderoby. Magiczne ‚5’ koszul, ‚5’ par spodni na ogół mnie nie przekonuję. Jednak ta lista sprawdza się świetnie! Służy mi już od kilku sezonów i skutecznie pozbawiła mnie problemu ‚nie mam co na siebie włożyć’.

  • Najtrudniej mi jest znaleźć równowagę między tym, co mi się podoba ze względu na krój, wzór, materiał, oryginalność, a tym, co tak naprawdę noszę teraz, ze względu na styl życia. I ciągle łapię się na tym, że kupuję też sporą część rzeczy dla samej estetyki, a nie z praktycznego punktu widzenia. Twoje wskazówki są bardzo przemyślane, muszę wziąć je sobie do serca :) . PS. Piękne te 2 sukienki na zdjęciach :)

    • Niechlubnie przyznam się, że mi wciąż się to zdarza! Zwłaszcza, że ostatnio pracuję dosłownie otoczona nowymi kolekcjami, które bardzo kuszą! Jednak wciąż traktuję, to jako swoisty eksperyment w poszukiwaniu własnego stylu. Jeszcze rok temu nie skusiłoby mnie nic błyszczącego, a teraz mam mnóstwo metalicznych dodatków. Warto się bawić modą, ale zawsze z umiarem i… dobrą bazą :)

  • Moja szafa nie pęka w szwach, ale mimo to wiem, że jest w niej kilka zbędnych rzeczy. W ten weekend zaczynam przeprowadzkę do nowego mieszkania, więc coś czuję, że to będzie dobry moment, aby zrobić porządki w swojej szafie. :)

  • Masz rację, jesień ma swój klimat! Także uwielbiam lato, ale pod względem mody i stylu, jesień wygrywa!

    • Ja już z niecierpliwością wyczekuję pogody, która pozwoli mi na noszenie swetrów non stop!

  • Myślę o tych kaloszach już od dawna i chyba w tym sezonie się na nie skuszę ;)

    • Są niezwykle uniwersalne i doskonale się sprawdzają w każdych warunkach! To naprawdę mój must have :)

  • Jestem przed wielkim porządkiem w szafie i już wiem, że muszę zaopatrzyć się w tym roku w porządny trencz, nową parę jeansów, rozpinane swetry i kilka ołówkowych spódnic. To są moje najważniejsze rzeczy w jesiennej garderobie.

  • Maja WG

    A co w przypadku kiedy jest sie zmarzluchem, ale jakakolwiek domieszka wełny w swetrze gryzie niemiłosiernie?Mam sliczny warkoczowy sweter z Mango, ale tak gryzie, ze nawet bluzka z dlugim rekawem pod spodem nie pomaga :(

    • Niestety wełna wełnie nie równa. Najogólniej można powiedzieć, że im grubszy wełniany włos, tym bardziej szorstka jest w dotyku wełna. Taki włos zamiast poddawać się w kontakcie ze skórą, po prostu ją kłuje. Jeżeli jesteś wrażliwa na wełnę, zwróć szczególną uwagę na skład tkaniny, wybierając najlepszą jakość. Wełna dziewicza (wełna jagnięca, z ang. lambswool, virgin wool), wełna merino – to pojęcia, z którymi powinnaś się zaprzyjaźnić. Jeżeli stwierdzisz, że najbardziej miękkie odmiany żywej wełny merynosowej (ultrafine merino albo superfine merino) są dla ciebie zbyt szorstkie, zainteresuj się kaszmirem. Kaszmir to najdelikatniejsze z wełnianych włókien. A sweterek z Mango możesz spróbować przepłukać w lanolinie, to często pomaga :)

  • Cenne uwagi, szczególnie swoiste katharsis, jakim może być mini detoks. O wiele więcej jesteśmy w stanie zauważyć, gdy nie tylko spojrzymy do szafy, ale stworzymy również sezonową listę rzeczy, które planujemy nosić jesienią i zimą. Z taką listą sięgam jeszcze raz do szafy by przejrzeć co już ma, co mogę przerobić i na samym końcu co powinnam dokupić. W zależności od finansowych możliwości decyduje się mną SH lub markowe rzeczy. Tak jak wspomniałaś pamiętając o jakości, nie ilości. Mnie pomaga również proporcja jaką stworzyłam w szafie: na 1 rzecz garderoby dolnej przypadają 4 rzeczy garderoby górnej np. jeansy (tiszert+kurtka) oraz (koszula+marynarka).

  • Jestem ostatnio tak bardzo zauroczona modą typu slow, że chętnie zostanę tu z Tobą na dłużej i nauczę się czegoś nowego! :)

  • Dziękuję za ten wpis. Właśnie zabieram się za moją jesienną garderobę. Ojej! :)

  • Zawsze robię porządki w szafie przed nowym sezonem, bo od nadmiaru ciuchów dostaję szału, zwłaszcza gdy zdam sobie sprawę, że przez większość czasu chodzę w paru tych samych ciuchach. Za to przepadam za swetrami i nie mogę poprzestać na 3-4 sztukach :D smuci tylko ten wszechobecny akryl w sklepach, ale może to lepiej, bo już w ogóle bym utonęła w swetrach ;)